List Prezesa Stowarzyszenia do Ministra Sprawiedliwości pana Adama Bodnara
Warszawa 11.07.2025r.
Szanowny Pan
Minister Sprawiedliwości
Adam Bodnar
Szanowny Panie Ministrze ,
Środowisko Żydów Kombatantów i Osób Poszkodowanych w II Wojnie Światowej kategorycznie sprzeciwia się dalszej bezkarności Grzegorza Brauna .
Kłamstwo Oświęcimskie jest ohydnym przestępstwem z którym walczył nasz zmarły niedawno Mentor i Przyjaciel, więzień Oświęcimski Pan Marian Turski. Nie możemy się pogodzić z faktem zakłamywania historii przez człowieka który ma polskie obywatelstwo, a podaje w wątpliwość istnienia Holokaustu czyli Zagłady Żydów. Nie sposób przechodzić obok takich ekscesów obojętnie, skoro jesteśmy żywymi świadkami tych tragicznych wydarzeń.
Jesteśmy oburzeni jego publicznym szkalowaniem pamięci naszych bliskich , ale również zmartwieni przedłużającym się czasem bezkarności Grzegorza Brauna .
Zwracamy się z prośbą o Pański osobisty nadzór na postepowaniem w sprawie G. Brauna z uwzględnieniem jego wszystkich pożałowania godnych działań , które poza naszym wzburzeniem i kategorycznym protestem wyrządzają krzywdę Polsce na arenie międzynarodowej.
Z wyrazami szacunku i poważaniem
Jan Okulicz-Kozaryn
Przewodniczący
Przemówienie Prezesa Stowarzyszenia na uroczystości Medalu „Powstanie w Getcie Warszawskim.
Szanowni Państwo,
Dzisiejsza uroczystość ma dla nas wyjątkowy charakter. Spotykamy się nie tylko po to, by wręczyć Medale Powstania w Getcie Warszawskim, ale także po to, by uczcić pamięć o tych, którzy w tragicznych chwilach historii pozostali wierni wartościom odwagi, solidarności i człowieczeństwa. To także moment, w którym chcemy podziękować współczesnym bohaterom – ludziom, którzy swoją postawą przypominają, że walka o godność i równość nigdy się nie kończy.
Ten medal został ustanowiony w 1993 roku przez nasze Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II wojny światowej. Moi poprzednicy – wspaniali ludzie Arnold Mostowicz i Tomasz Miedziński, prowadzący Stowarzyszenie uznali wtedy, że w wolnej Polsce trzeba znaleźć sposób, by uhonorować tych, którzy – niezależnie od pochodzenia, wyznania czy światopoglądu – swoją postawą sprzeciwiają się antysemityzmowi, rasizmowi i wszelkim formom nienawiści. Za rok będziemy obchodzić 35 rocznicę istnienia Stowarzyszenia kombatantów.
W 2022 roku do organizowania i współtworzenia tej idei zaprosiliśmy Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce, instytucję o ogromnym dorobku w pielęgnowaniu pamięci o historii Żydów w Polsce. To dla nas wielkie wsparcie i pomoc, które pozwalają kontynuować tę misję z jeszcze większą siłą, kiedy ostatni świadkowie Zagłady odejdą z tego świata..
Dziś, jak co roku, honorujemy ludzi, którzy swoją codzienną postawą – nie dla nagrody, i nie dla rozgłosu – pokazują, że walka z nienawiścią zaczyna się od reakcji na krzywdę drugiego człowieka. Tę edycję medali i nagrodę M. Edelmana zorganizował w całości zespól Piotra Wiślickiego, czyli nasi Przyjaciele ze Stowarzyszenia ŻIH, za co im serdecznie dziękuję.
Chciałbym zakończyć to przemówienie w sposób szczególny.
Jeszcze do ubiegłego roku, w organizację i duchowe prowadzenie idei Medalu Powstania w Getcie Warszawskim zaangażowani byli dwaj niezwykli ludzie – Marian Turski i Marian Kalwary. Dwaj przyjaciele, świadkowie historii, ludzie głęboko oddani sprawie pamięci i walki o godność. Za tydzień będzie rocznica odejścia Mariana Kalwary.
Dziś już ich z nami nie ma. Ale ich głęboka mądrość, – poświecenie i oddanie sprawie, pozostają wśród nas. Dla ich pamięci i z szacunku dla ich wieloletniej działalności, proszę Państwa teraz o minutę ciszy.
List do członków Stowarzyszenia
Warszawa 3.05.2025
Szanowni Państwo,
Do mojego listu wkradły sie pewne błędy i nieścisłości które natychmiast musimy naprawić.
Oczywiście pierwszą organizacją, która na prośbę Mariana Turskiego podała nam pomocna dłoń było i jest Stowarzyszenie ŻIH .
Pisząc o medalach, w których Kapitule zasiadam, a w nagrodzie im Edelmana współprzewodniczę są: Medale ” Powstanie w getcie warszawskim” i nagroda” Za walkę z antysemityzmem im. Marka Edelmana „.
Jan Okulicz
Szanowni Państwo,
Skończył się pierwszy kwartał naszej działalności w nowym roku 2025.
W ostatnich miesiącach ubiegłego roku staraliśmy się opanować problemy związane z zobowiązaniami stowarzyszenia wobec Koleżanek i Kolegów, czyli 13 Sybiraków, jak zwykł mawiać Marian Kalwary. Niestety Marian nie zostawił nam wskazówek skąd brał środki i na czyją pomoc możemy liczyć. Jak się domyślacie utrzymanie biura ma stałe koszty, czyli sekretariat i księgowość. Pracujemy oczywiście społecznie.
Dłuższy czas trwały perturbacje związane ze zmianą i dopasowaniem statutu Stowarzyszenia do nowych warunków działania. Liczba członków zmieniła się w ostatnich latach dramatycznie, a jednocześnie problemem było dalsze istnienie Stowarzyszenia. Jego istnienie w dużej mierze zależy od posiadanych środków finansowych.
Ponad miesiąc trwały starania o wyjście z impasu z rozliczeniami z MSWiA. Następnym problem, to spóźnienia co do dalszych dotacji na 2025 rok. Przepisy ministerialne wobec takich organizacji jak nasza są bezlitosne. A przecież przez pół roku 2024 nie mieliśmy żadnej osobowości prawnej, aż do zjazdu w październiku. Zobaczymy czy nasze starania i odwołania dadzą pozytywny rezultat, dowiemy się w czerwcu.
Z posiadanych środków pożegnaliśmy Mariana Turskiego, zamówiliśmy kwiaty i wieńce na najbliższe obchody rocznicowe w getcie warszawskim i Wrocławiu. Moje starania o środki zostały zakończone średnim sukcesem. Tylko jedna z organizacji pomocowych wsparła nas finansowo. Dostajemy skromne wsparcie ze strony gmin wyznaniowych i TSKZ. Pomoc gminy warszawskiej zmniejszyła się o połowę.
Chciałbym wspomnieć, że razem z Muzeum Polin i ŻIH działaliśmy w kapitule medali getta warszawskiego, byliśmy na obchodach oświęcimskich, spotkałem się z grupą Koleżanek i Kolegów we Wrocławiu i Dzierżoniowie
Z przykrością muszę stwierdzić, że tylko 28 osób ze 152 członków zapłaciło składkę za 2025 rok, rok temu tych wpłat było 68.
Zarząd będzie zobowiązany, jeśli zechcecie, Państwo uregulować zaległości swoimi wpłatami.
Składam Państwu najlepsze życzenia z okazji Paschy.
Z poważaniem
Jan Okulicz-Kozaryn
Przewodniczący
List do Marszałka Sejmu
Warszawa 29.04.2025
Szanowny Pan
Marszałek Sejmu RP
Szymon Hołownia
Szanowny Panie Marszałku,
Jedenaste przykazanie nasze go nieżyjącego Mistrza i Przyjaciela Mariana Turskiego brzmi ”nie bądźcie obojętni”. I My nie jesteśmy obojętni, szczególnie, gdy ktoś robi nam krzywdę , obraża i nienawidzi.
My – to Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej oraz Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu. Została nas garstka, może tysiąc osób, ludzi którzy przeżyli nie tylko wojnę, ale i getto, obozy, represje. Jesteśmy polskimi Żydami albo Polakami z żydowskimi korzeniami..
Wczoraj wieczorem poseł Pańskiego ale i naszego Sejmu zachował się w sposób karygodny.
Ten wybuch antysemityzmu w najlepszym gebelsowskim stylu, po naszych wieloletnich doświadczeniach nie tylko niemieckich, ale i polskich , oburzył nas wszystkich i wymaga Pańskiej reakcji.
Prosimy o użycie wszelkich dostępnych środków, aby Pan Grzegorz Braun zniknął z przestrzeni publicznej, jak najszybciej, jako człowiek niegodny swojego mandatu. Mamy nadzieje, że nie będzie również więcej przynosił nam wstydu w Parlamencie Europejskim.
My, Kombatanci, zasłużyliśmy się Polsce: w kampanii Wrześniowej 1939, było nas 150 tys., 32 tys. poległo, 62 tys. dostało się do niewoli. Walczyliśmy nie tylko pod Lenino, ale na wzgórzach Monte Cassino, piaskach Sahary. Ginęliśmy w Katyniu. Wszędzie tam są polskie groby z gwiazdą Dawida.
Czy to nie wystarczy aby nas szanować?
W imieniu obydwu organizacji
Z poważaniem
Jan Okulicz-Kozaryn
Przewodniczący
Święto żonkili.
Święto żonkili stało się tradycją. Uczestniczą nim dostojnicy państwowi , przychodzą zwykli obywatele, którym los polskich Żydów poległych z rąk niemieckich nazistów przestał być obojętny .Paliło się wtedy getto a życie za murem toczyło się dalej. Przy włazach kanalizacyjnych, na uciekinierów czatowali niemieccy żołnierze, policjanci czy zwykli szmalcownicy.
Ten pierwszy zryw powstańczy w ogarniętej pożogą wojenną Europie nie mógł sie udać. Garstka bojowników licho wyposażona i uzbrojona chciała umrzeć z honorem – w walce lub z własnej woli. Tak też się stało. Z getta nie został kamień na kamieniu. Niewiarygodne, dramatyczne sceny…
Tym ludziom oddajemy dziś hołd ,a żonkile sa symbolem, bowiem zawsze pod pomnikiem Bohaterów Getta składał je Marek Edelman, jeden z niewielu którzy ocaleli.
Tradycją Naszego Stowarzyszenia są kwiaty pod pomnikiem.
19 Kwietnia Piotr Wasiluk, Maciej Jurkowski i Jan Okulicz mieli honor i zaszczyt złożyć je tuż za wysłannikiem Prezydenta RP w długim orszaku, władz państwowych i samorządowych, dyplomatów, organizacji społecznych.
Chwała powstańcom ! 
