Wydarzenia

6-7 grudnia. Limud Warsze.

Dwa lata temu powrócił Limud. Nie jest to już spotkanie ogólnopolskie, gromadzi społeczność warszawską.

W tym roku braliśmy w nim udział prezentując nasze Stowarzyszenie: historię, cele, naszych bohaterów, dokonania i zamierzenia.

Poniżej znajdziecie prezentację, przygotowaną na ten dzień.

85-ta Rocznica zamknięcia warszawskiego getta.

Czas Zagłady dla warszawskich Żydów przesiedlonych przymusowo do getta – a wśród nich także pewnej ilości innych osób narodowości żydowskiej spoza stolicy – znaczony był trzema kulminacyjnymi punktami:

  • Zamknięcie getta 16 listopada 1940 r. – jako dramatyczny zwiastun nadchodzącej hekatomby.
  • Wielka deportacja do Treblinki między 22 lipca a 21 września 1942 r.
  • Powstanie w getcie, trwające od 19 kwietnia do 16 maja 1943 r.

Obchodzimy właśnie 85. rocznicę zamknięcia granic warszawskiego getta. Na mocy zarządzenia wydanego przez gubernatora dystryktu warszawskiego, Ludwiga Fischera, nastąpiło ono w nocy z 15 na 16 listopada 1940 r. Do tego czasu niemieccy okupanci zdołali stłoczyć na obszarze około  4 km2 ponad 400 tysięcy Żydów, odgradzając ich ostatecznie murem od reszty miasta, a w istocie odseparowując od reszty świata.

 Budowę trzymetrowego muru musieli sfinansować sami mieszkańcy getta, co miało dodatkowo spotęgować ich upokorzenie przed cynicznym, barbarzyńskim okupantem. W murach getta zainstalowano 22 strzeżone bramy. Przekraczać je można było wyłącznie za specjalnym zezwoleniem, bez którego taka próba groziła śmiercią.

Warto tutaj przypomnieć, że przed wojną ponad 350 tys. mieszkańców Warszawy (30% wszystkich) stanowiła społeczność pochodzenia żydowskiego; prawie co trzeci Warszawiak był Żydem. Społeczność barwna i dynamiczna, a zarazem reprezentująca największe skupisko żydowskie w Europie. Ten swój wyjątkowy dynamizm przejawiali również w getcie. Tam bowiem, aż do momentu wielkiej deportacji, ich duch intelektualnej, artystycznej i religijnej żywotności był – mimo wszystkich losowych przeciwieństw – nad podziw widoczny. Stanowił zarazem akcent oporu, pokrzepiający współbraci niedoli niemal do samego ich końca.

Tradycyjnie, w kolejne rocznice zamknięcia getta, organizowane są różne godne obchody i uroczystości. W tym roku, w 85. rocznicą zamknięcia getta, wydarzenia miały charakter dwudniowy: 16 i 17 listopada.

– W pierwszym dniu, obchody rozpoczął spacer „Śladami murów getta warszawskiego”, który wyruszył z ulicy Złotej 62. Następnie, Kamień Pamięci – poświęcony naczelnej lekarce Żydowskiego Szpitala Dziecięcego im. Bersohnów i Baumanów, dr Annie Braude-Heller – odsłonięty został przy ul. Szpitalnej 5, miejscu jej ostatniego adresu przed wyprowadzką do getta. Wydarzeniu towarzyszył wzruszający recital skrzypaczki Sary Kandelszajn, a cały „event” dopełnił popołudniowy pokaz filmu pt. „Wnuczka Naczelnej” w Instytucie Pileckiego na Siennej 82.              O niezwykłej osobowości dr. Anny Braude-Heller, działaczce społecznej, radnej m.st. Warszawy, a nade wszystko, lekarce bezgranicznie oddanej dzieciom, przy których pozostała do końca ich oraz własnego życia, można dowiedzieć się więcej pod linkiem: https://1943.pl/artykul/odsloniecie-kamienia-pamieci-anny-braude-hellerowej/ . Mimowolnie, niezłomna postawa i osobowość dr. Anny Braude-Heller kojarzy się z życiem oraz wyborem w ostatnim jego etapie, dokonanym przez dr. Janusza Korczaka (Henryk Goldszmit, ps. Stary Doktor).

– W drugim dniu, w południe, przy zachowanych fragmentach murów getta przy ul. Siennej 53 (na dziedzińcu XII Liceum Ogólnokształcącego imienia Henryka Sienkiewicza) odbyła się uroczystość powiązana z symbolicznym i tradycyjnym dla tej rocznicy, zapalaniem zniczy. W imieniu Stowarzyszenia Żydów Kombatantów symbolicznego zapalenia dokonał Prezes Zarządunaszejorganizacji, pan Jan Okulicz Kozaryn.

Więcej informacji o obchodach 85. rocznicy zamknięcia murów getta warszawskiego można znaleźć na stronie internetowej Muzeum Getta Warszawskiego.

Wspomniałem na początku niniejszego artykułu, że zamknięcie getta 16 listopada 1940 r.  stanowiło dramatyczny zwiastun nadchodzącej dopiero hekatomby warszawskich i nie tylko warszawskich Żydów. Z ponad czterystutysięcznej liczby zamkniętych w getcie, aż około 100 tys. straciło tam życie bezpośrednio, w tym większość zostało wymordowana przez barbarzyńskich okupantów (określających się rasą panów) lub umarła wskutek epidemii i chorób, a około 12 tys. zginęło w trakcie walk powstańczych w getcie. Cała pozostała ogromna większość ofiar zamkniętego getta, czyli około 300 tys. – po akcjach ludobójczej wielkiej deportacji – trafiła wprost do gazu w Treblince. Oni już nie doczekali się powstańczego zrywu, o którym Władysław Szlengel, najpopularniejszy poeta warszawskiego getta, pisał wówczas:

                                                          „Z Niskiej i z Miłej, z Muranowa

                                                           wykwita płomień z naszych luf.

                                                           To wiosna nasza! To kontratak!

                                                           To wino walki uderza do głów.”

Jacek Mazur

Wizyta Prezesa Stowarzyszenia w Ponarach. 6 czerwca 2025

Ponary. Nazwa dla polskich Żydów straszna, brzmi złowieszczo dla kogoś, kto zna historię II Wojny Światowej  w Europie. W Polsce wspominana jest rzadziej niż Oświęcim, Majdanek czy Treblinka. To zgoła niezasłużony pogląd. Historycy szacują że około 100 tysięcy obywateli polskich zginęło w dołach ponarskiego lasu. Czy 80 tysięcy polskich żydów są w tej liczbie, czy też te liczby się dodają.

25 czerwca 1941 roku rozpoczęły się wywózki wileńskich żydów.

Ponary są przemysłową dzielnicą Wilna. Wląsciwie odległe kilkanascie kilometrow przedmiescie, stacja kolejowa z bocznicą , kilkanascie domów. Nie było łatwo tam trafić. Historia tego miejsca nie przysparza chwały obecnym gospodarzom. Opisuje to w swoich badaniach Pani Monika Tomkiewicz, doktor habilitowany nauk humanistycznych, historyczka, specjalizująca się w historii Pomorza Gdańskiego i Ziemi  Wileńskiej.

Pod pomnikiem ofiar narody żydowskiego mało śladów odwiedzin. Trochę położonych kamieni jako ślad pamięci Żydów.  Skromny wianek od Prezydenta Andrzej Dudy, który był niedawno w Wilnie i nasza wiązanka pięknych biało czerwonych róż. Przed kilkoma pomnikami przemyka wycieczka ukraińskiej  młodzieży.

Ponary nie mogą być miejscem zapomnianym przez naszą społeczność. Kiedy Wilno było polskie Żydzi mieszkali tam zgodnie z Polakami. Ich dramat , tragedia były nie mniejsze niż w centralnej Polsce czy w innych kresowych miastach.

Stowarzyszenie  żydów kombatantów i poszkodowanych w II Wojnie Światowej musi o tym pamiętać. To apel do następnych pokoleń.

 Jan Okulicz

Więcej o zbrodni w Ponarach

Spotkanie z grupą młodzieży żydowskiej ze szkół licealnych.

Młodzi ludzie wysłuchali z ogromnym zainteresowaniem relacji pana Jacka Mazura i Jana Okulicza z ich wojennych losów.


Rocznica śmierci Mariana Kalwarego

21 Maja mija rok od śmierci naszego Przyjaciela i Przewodniczącego Stowarzyszenia – Mariana Kalwary.

Ten, niezwykły Człowiek  od lat działał społecznie w organizacjach żydowskich: Dzieciach Holokaustu i  Stowarzyszeniu Żydow Kombatantów. Był wielkim Patriotą tej Sprawy.

Dzisiaj  w rocznicę Jego odejścia, oddajemy mu Hołd, składamy kwiaty i publikujemy Jego wspomnienia.

Ukazały się  w wielu publikacjach , były spisane na różnych no nośnikach pamięci , ale przede wszystkim w tomach „Dzieci Holocaustu Mówią”.

Poczytajcie o przygodach 10 letniego żydowskiego mieszkańca warszawskiego getta,o przygodach które decydowały o życiu lub śmierci.

Ja jestem dumny że znałem Mariana i doceniam jego naprawdę wielki dorobek.


Przewijanie do góry